Powstała na Muzyczny Podarunek
Piosenka dla Łukasza — bez okazji
Tekst piosenki
[Zwrotka jeden]
Pierwszy napisałeś, w sieci, bez hałasu,
a potem telefon, noc za nocą, do ranka grała ta sama ciepła nuta.
Mówiliśmy o niczym, o wszystkim po trochu,
a świt zaglądał w okno, zanim zdążyliśmy zasnąć w ciszy.
[Refren]
Łukasz, choć nas dzielą kilometry, ty jesteś tu,
w tej ciszy przy herbacie, w każdym śnie i każdym "już",
Łukasz, choć nas dzielą kilometry, ty jesteś tu,
i wracam do ciebie, zawsze, gdy droga zaprowadzi mnie znów.
[Zwrotka dwa]
Trzy lata razem, a wciąż słyszę, jak klucz zgrzyta w zamku,
jak pierwszej nocy w nowym domu śmialiśmy się z pudełek po herbacie.
Potem wyjazdy, walizka stojąca w przedpokoju jak pytanie,
a w hotelu za oknem obcy deszcz i twój głos w słuchawce, cichszy.
[Refren]
Łukasz, choć nas dzielą kilometry, ty jesteś tu,
w tej ciszy przy herbacie, w każdym śnie i każdym "już",
Łukasz, choć nas dzielą kilometry, ty jesteś tu,
i wracam do ciebie, zawsze, gdy droga zaprowadzi mnie znów.
[Bridge]
Tęsknię za twoim głosem, za zapachem kuchni rano,
za tym, jak zasypiasz pierwszy, a ja jeszcze czekam przy ścianie.
Ale każdy kilometr to tylko droga do domu,
i każda rozłąka kończy się tam, gdzie ty na mnie czekasz.
[Refren]
Łukasz, choć nas dzielą kilometry, ty jesteś tu,
w tej ciszy przy herbacie, w każdym śnie i każdym "już",
Łukasz, choć nas dzielą kilometry, ty jesteś tu,
i wracam do ciebie, zawsze, gdy droga zaprowadzi mnie znów.
[Mówione Outro]
Stworzone w Muzyczny Podarunek.
Chcesz taką samą, dla kogoś bliskiego?
Wybierz styl, opowiedz historię. Twoja piosenka będzie gotowa w kilka minut — od 35,00 zł.
Stwórz swoją piosenkę →